Sprzątają coraz większy teren i jest ich coraz więcej
Wszystko zaczęło się 14 lat temu z inicjatywy Wojciecha Gillmeistera, dziś Komendanta Powiatowego Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Kartuskiego. Przez ten czas grupa stawała się coraz liczniejsza. Co roku podejmują działania, aby kaszubska królowa rzek i jej otoczenie nie było pełne śmieci.
Akcję sprzątania Raduni zaczęli 14 lat temu wędkarze z Klubu Wędkarstwa Sportowego KASZUB Somonino. Od jakiegoś czasu uczestniczą w niej również wędkarze z innych kół. Od lat wspierają aktywnie ją kajakarze. W sobotę były między innymi zorganizowane grupy kajakarzy z Kajaczkowo – Kamil Rzepecki, Kajaki-Plichta i Spływy kajakowe NA RADUNI.
Na wodzie i z brzegu w sprzątaniu brali udział druhowie z Ostrzyc, Goręczyna i Somonina z liczną rzeszą Młodzieżowych Grup Pożarniczych. Tereny zabudowane wokół rzeki sprzątali też mieszkańcy Kiełpina z sołtys Dominiką Biekisz-Olejnik.
Swoje „rejony” działania w tej akcji otrzymali pracownicy Urzędu Gminy w Somoninie, zawodnicy Weightlifting Kiełpino, przedstawiciele Bowling „Dziki Zachód” z lokalu „Dziki Sad” w Kiełpinie. Nie zawiedli uczniowie i harcerze ze Szkoły Podstawowej w Kiełpinie. Stawiła się bardzo licznie grupa myśliwych z Koła Łowieckiego ŁABĘDŹ w Kartuzach, funkcjonariusze Straży Leśnej i Państwowej Straży Rybackiej.
– Co roku staramy się, żeby latem można było pospacerować nad czystą rzeką, popływać kajakiem czy powędkować w czystym otoczeniu. W tym trudzie, bo nie był to tylko spacer brzegiem rzeki, wspierało nas wielu ludzi, którzy co roku zjawiają się na tej akcji całymi rodzinami – podsumowuje W. Gillmeister organizator akcji.
Organizacyjnie, materiałowo i logistycznie wspierają ,,Sprzątanie Raduni” samorządy z Somonina i Kartuz.
Plon działań – kontener śmieci
Jak podaje organizator, w tym roku uzbierano podobnie jak w poprzednich cały kontener śmieci. Jak podkreśla, wydaje się, że w tym roku nie było tak źle, bo obszar akcji poszerzył się nieco. Podobnie jak w ubiegłych akcjach trafiły się śmieci wręcz ,,podpisane”, stąd Straż Leśna będzie prowadzić postępowanie w tym przypadku.
Po sprzątaniu na wszystkich czekał poczęstunek: zupa i bigos od Kazimierza Żółnowskiego, drożdżówek i pączki od Piekarni-Cukierni JANCA i Cukierni ALICJA z Kiełpina. W wydawanie posiłku zaangażowane były członkinie Przodkowskich Morsów oraz panie z Koła Gospodyń Wiejskich KIEŁPINIANKI w Kiełpinie.
Info + foto nad/opr.red.




