Miasto wyszło ze Związku Gmin Wierzyca
Na sesji z 27 maja radni Kościerzyny podjęli odważną decyzję o wystąpieniu miasta ze struktur Związku Gmin Wierzyca. Decyzja oznacza, że od nowego roku miasto samodzielnie będzie realizować gospodarkę odpadami. Za uchwałą było 18 radnych, jeden przeciw, jeden się wstrzymał.
Miasto Kościerzyna jest jednym z członków założycieli, którzy w 2012 r. powołali Związek Gmin Wierzyca. Burmistrz Kościerzyny został członkiem władz stowarzyszenia. W pierwszych latach funkcjonowania związku, kiedy część gmin powiatu kościerskiego wycofało się ze stowarzyszenia – miasto w nim zostało.
Z biegiem lat narastały problemy
Przez ten czas zmieniały się zapisy ustawy śmieciowej, rosły wymagania stawiane przed mieszkańcami i samym samorządem, a co za tym idzie – stawki za śmieci. Niekoniecznie szło to w parze z jakością usługi oferowanej przez Związek Gmin Wierzyca. Od jakiegoś czasu było wiele uwag do jego funkcjonowania.
Przed kościerskimi radnymi tłumaczyli się z tego prezesi związku. Największym problemem był brak bezpośredniego kontaktu z pracownikami związku, którego główna siedziba znajduje się w Starogardzie Gdańskim. Lokalna społeczność narzekała również na utrudniony odbiór przeterminowanych leków oraz niekorzystne godziny pracy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Samodzielny system ma przybliżyć urzędników do mieszkańców i ułatwić załatwianie codziennych spraw.
Czerwone światło dla niektórych członków stowarzyszenia zapaliło się, kiedy opuścił go sam Starogard Gdański.
Rozsądna decyzja samorządu
Burmistrz Dawid Jereczek wskazuje, że decyzja rady jest efektem narastających od lat problemów oraz przeprowadzonej analizy ekonomiczno-organizacyjnej. Zewnętrzna firma miała potwierdzić, że Kościerzyna jest w stanie samodzielnie i skutecznie zarządzać systemem odbioru odpadów.
Do końca roku miasto musi przygotować nowe zasady działania. Powołany przez burmistrza zespół ekspertów opracuje harmonogram, umowy i rozwiązania logistyczne. Nowy system ma zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku.
D. Tryzna




