Gmina Sierakowice Wywiady

Gmina Sierakowice. Coraz mniej jest takich społeczników i pasjonatów. Sportowy rozwój gminy wg Mariana Wnuka-Lipińskiego

Poziom sportowy gminy Sierakowice jest adekwatny do poziomu rozwoju gminy. Nie ma tutaj spektakularnych sukcesów o których głośno byłoby w kraju czy Europie, stawia się bardziej na powszechność i propagowanie spędzania wolnego czasu w sposób aktywny i pożyteczny.

Aby zarządzać tak zorganizowaną aktywnością na szczeblu gminnym, potrzebni są sportowi animatorzy, pasjonaci, społecznicy a więc ludzie którzy nie patrzą na zegarek w czasie kiedy z entuzjazmem realizują swoje zainteresowania i upodobania sportowe. Jednym z nich jest niewątpliwie Marian Wnuk-Lipiński – koordynator ds. sportu w gminie Sierakowice. Trener piłki nożnej z licencją UEFA A, instruktor tenisa, rugby oraz ratownik wodny, który w tym roku  kończy zaoczne studia magisterskie na AWFiS w Gdańsku. Nie sposób wymienić wszystkich aktywności sportowych jakimi zajmował i zajmuje się M. Wnuk-Lipiński. Warto tylko dodać, że bez takich pasjonatów, życie sportowe w ośrodkach wiejskich byłoby o wiele uboższe, a bez osobistego przykładu i zaangażowania takich animatorów, nie pociągałoby za sobą większych rzesz młodzieży, zapatrzonej w komputery i smartfony.

Udało nam się przeprowadzić rozmowę z tym niezwykle zapracowanym człowiekiem, który przybliży czym dokładnie zajmuje się obecnie i jakie stawia sobie cele i jakie zadania realizuje gmina Sierakowice.

BM

Oprócz zadań wynikających ze świadczenia pracy w gminie Sierakowice, gdzie jest Pan koordynatorem ds. sportu, realizuje się Pan również jako trener sportowy. Proszę przybliżyć tę część pańskiej działalności?

Prowadzę jako trener zespoły piłki nożnej. Męską drużynę LKS Łebunia grającą w Klasie A, grupy słupskiej. Ponadto  dziewczęcy zespół Pantery Sierakowice, który zdobywał  mistrzostwo Pomorza U15, U 13. Nasze młode piłkarki mają za sobą występy w Centralnej Lidze Juniorów, kilkukrotnie zdobywały pierwsze miejsca w prestiżowych turniejach, wyjeżdżały na turnieje do Kaliningradu czy na obóz do Dani. Pracuję także z seniorami 60+ w projekcie Nestor. Zajęć mi nie brakuje, jednak nikt nie każe mi pracować od rana do wieczora. Aktywność sportowa to moja pasja, z której czerpię niewyobrażalne pokłady satysfakcji i osobistego spełnienia.

A jak wygląda upowszechnianie sportu z obszaru zainteresowania gminy Sierakowice?

Realizujemy rządowy projekt upowszechniający aktywność ruchową wśród dzieci i młodzieży pn. „Sport wszystkich dzieci”. Założeniem programu jest powszechne uczestnictwo dzieci i młodzieży w podstawowych obszarach kultury fizycznej. Z tego programu dysponujemy też pieniędzmi na projekt pn. „Lokalny Animator Sportu”. Jest to inicjatywa zakładająca animację sportową na obiektach Orlik 2012. Wspiera ona organizację imprez sportowych dla dzieci i młodzieży oraz projekty upowszechniania sportu dzieci i młodzieży realizowanych przez polskie związki sportowe.

W tym celu Państwowy Instytut Sportu, który został  operatorem krajowym finansuje 50 proc. środków na wypłatę dla „Lokalnego Animatora Sportu”, drugą część finansuje samorząd lub administrator obiektu. W powiecie kartuskim dofinansowanie otrzymały dwa Orliki. Oba z gminy Sierakowice. W Kamienicy Królewskiej oraz w Sierakowicach. Co uznaję za duży nasz sukces. Ze względów na obostrzenia, na obiektach Orlik 2012 zajęcia zostały zawieszone obecnie w całym kraju. Jednak nie oznacza to, że Orliki nie są zapełnione. Sport mogą bowiem uprawiać dzieci i młodzież posiadająca licencję związków sportowych poświadczone przez związki krajowe. Tak więc dzieci z klubów sportowych mogą trenować.

Tym bardziej, że baza sportowa w gminie Sierakowice coraz bardziej się rozwija. Oddano już przecież nowy stadion lekkoatletyczny, jakiego pozazdrościć mogą znacznie większe ośrodki.

To prawda. Zyskaliśmy obiekt który miejmy nadzieję przyciągnie kolejne rzesze młodzieży. Nie będzie jednak tak, że w każdej chwili, każdy będzie mógł tam wejść i trenować jak chce. Budowa stadionu pochłonęła olbrzymie środki, dlatego musimy dbać o obiekt przy jego optymalnym wykorzystaniu. Gmina właśnie uchwala regulamin korzystania ze stadionu. Pierwszeństwo do korzystania ze stadionu będą mieli, w ramach zajęć lekcyjnych lub pozalekcyjnych, dzieci i młodzież szkół i przedszkoli, dla których organem prowadzącym jest gmina Sierakowice, po wcześniejszym uzgodnieniu z administratorem stadionu. Korzystanie z obiektu będzie też możliwe dla tych sportowców, którzy osiągają ponadprzeciętne wyniki sportowe, po uprzedniej zgodzie administratora stadionu. Miejmy nadzieję, że poza okresem od grudnia do lutego, kiedy to stadion będzie zamknięty, życie sportowe będzie tam tętnić od rana do wieczora.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze