Gmina Kartuzy Wokół nas

Krótka historia kartuskiej Biblioteki spisana z okazji jubileuszu 80-lecia jej istnienia

Biblioteka była już w Kartuzach, zanim powstała wieś przyklasztorna, z której narodziło się miasto. Pierwszy człowiek w czasach nowożytnych, który przyszedł w to miejsce – nazywał się Jan Deterhus, był budowniczym klasztoru i jego pierwszym przeorem – potrafił czytać i pisać. Może przybył tutaj z książką w ręku? Jan Deterhus, jak wiemy z historii, był człowiekiem ambitnym i niepokornym, kiedy trzeba nawet nieposłusznym. Może to książki tak go właśnie ukształtowały?

Biblioteka w czasach zakonu Kartuzów

Pierwszą biblioteką kartuską była biblioteka klasztorna, dostępna dla nielicznych, wyposażona w wiele cennych ksiąg rękopiśmiennych i następnie drukowanych, z których aż połowa przetrwała do naszych czasów. Biblioteka ta przechowywała w swoich zasobach np. rękopisy swojego ważnego przeora, historyka Jerzego Szwengla. Ważną pozycją w jej księgozbiorze było jedno z drukowanych dzieł sławnego astronoma Jana Hewelisza, który zresztą tę bibliotekę odwiedził i osobiście podarował kartuzom traktat swojego autorstwa. Były w zasobach tej klasztornej książnicy, choć nieliczne, pozycje drukowane w języku polskim.


Szwengel z Kartuz był historykiem, dziejopisem zakonu, opiekunem miejscowej biblioteki w XVIII wieku. To właśnie Szwenglowi, który uwielbiał obcować z książkami i dzięki nim dobrze orientował się w trendach sztuki baroku, zawdzięczamy budowę słynnego monumentalnego mansardowego dachu w kształcie wieka trumny. Ten dach, przepiękny i niepokojący, stanowi o klimacie współczesnego miasta, góruje nad nim, kształtuje ducha współczesnych Kartuz w łączności z jego bogatą historią. Gdyby nie książka w ręku Jerzego Szwengla, dostęp do niej dzięki bibliotece klasztornej, tego dachu prawdopodobnie by nie było.

II połowa XIX w. – początki czytelnictwa ludowego


Mieszkańcy wsi Kartuzy zamieszkujący poza murami klasztoru byli pozbawieni dostępu do książki. Dopiero wiek XIX przyniósł na te tereny zmianę. Początek bibliotekarstwa na Pomorzu datuje się na rok 1843, kiedy to zaczęto organizowanie biblioteczek w tutejszych szkołach. Kilka lat później, w okresie Wiosny Ludów, dla czytelnictwa na Pomorzu zasłużył się szczególnie Ignacy Łyskowski. Postulował on tworzenie bibliotek przy parafiach. 

W 1880 roku powołano do istnienia Towarzystwo Czytelni Ludowych. Był to prawdziwy przełom. Pierwsze polskie biblioteki organizował wtedy na Kaszubach Alfons Parczewski, urodzony w 1849 roku prawnik. Były to biblioteki ze skromnym księgozbiorem prowadzone przez orędowników polskości w ich domach. W powiecie kartuskim w 1911 roku było już 41 bibliotek Towarzystwa Czytelni Ludowych, które konkurowały z bibliotekami niemieckimi wspieranymi jednak przez aparat państwowy. Bibliotekarze polscy byli wtedy szykanowani, zdarzały się ich aresztowania, polskie książki przez nich rozpowszechniane bywały rekwirowane i niszczone.

Pierwszy bibliotekarz w Kartuzach


Pionierem czytelnictwa w Kartuzach był Józef Labuda, bibliotekarz jeszcze w okresie zaborów. Urodził się on w 1852 roku w Nowej Hucie koło Kartuz. Był działaczem niepodległościowym w powiecie kartuskim na przełomie XIX i XX wieku, także m.in. założycielem lub współtwórcą wielu propolskich organizacji. Bibliotekarzem w Kartuzach był od lat 90. XIX w. do roku 1912.
W okresie międzywojennym w polskich Kartuzach funkcjonowała biblioteka powiatowa, powołana do istnienia w roku 1921. Równolegle istniała tutaj biblioteka Towarzystwa Czytelni Ludowych. Wiadomo, że w 1929 roku miała w swoich zasobach jedynie 548 książek, zapisanych do niej było 107 czytelników. W 1933 roku w ówczesnym powiecie kartuskim istniały 22 biblioteki Towarzystwa Czytelni Ludowych z łącznym księgozbiorem jedynie 3400 woluminów.

Powstaje Biblioteka Publiczna w Kartuzach


Po II wojnie światowej pierwszą siedzibę Biblioteka Publiczna w Kartuzach miała w budynku przy ul. Jeziornej 18. Miejsce to można uznać za kolebkę Kartuz, gdyż tu osiedlali się pierwsi mieszkańcy poza murami klasztoru. Jej historię i działalność kontynuuje obecna książnica kartuska. 

Na piętrze tej kamienicy zamieszkał wówczas Wadim Lincow. To on zaczął w maju 1945 r. organizować bibliotekę. Zebrał wśród mieszkańców 223 książki, które oni przechowywali przez okres okupacji niemieckiej, mimo że posiadanie wtedy polskich książek było zabronione i ryzykowne.
Biblioteka została uruchomiona 25 czerwca. Książnica kartuska była pierwszą biblioteką publiczną na Pomorzu otwartą tuż po wojnie, co wielokrotnie podkreślano na łamach ówczesnej prasy. Książnica stworzona przez Lincowa w 1945 roku funkcjonowała początkowo pod auspicjami Związku Zawodowego Pracowników Państwowych.

Jej pierwszym czytelnikiem był dr Henryk Kotowski, lekarz i działacz społeczny, w późniejszym okresie znany i zasłużony dla miasta mieszkaniec Kartuz. Wypożyczył on z biblioteki łacińskie dzieło Jerzego Szwengla z Kartuz z 1749 roku, poświęcone historii kościoła na Pomorzu, opracowane i wydane w Toruniu w roku 1912.
Zachowany rejestr czytelników z lat 1945-1947 przechowuje nazwiska wielu innych mieszkańców Kartuz, którzy korzystali z usług biblioteki przy ul. Jeziornej 18. Najwięcej książek w tym okresie wypożyczały kobiety: Józefa Hennigowa, mieszkanka domu przy ulicy dra Majkowskiego 8 oraz Irena Marek, mieszkanka Leśniczówki Bilowo. W 1947 roku biblioteka kartuska była już wyposażona w 2210 książek, zapisanych do niej czytelników było 238.


Wadim Lincow, pierwszy dyrektor książnicy, z pierwszymi bibliotekarzami.

Wadim Lincow twórca powojennej Biblioteki Publicznej w Kartuzach

Był on synem nauczycieli z Cesarstwa Rosyjskiego z miasta Krzemieńczuk nad Dnieprem. Jego rodzice najprawdopodobniej po Rewolucji Październikowej zostawili wszystko i wraz z licznym potomstwem przyjechali do Polski do miasta Ostróg koło Równego. W Ostrogu w 1919 roku zmarł jego ojciec. Lincow przyjechał na Pomorze jako 18-latek. W październiku 1929 roku wstąpił do XX Ochotniczej Kampanii Marynarki Wojennej w Świeciu, w styczniu był już marynarzem w Gdyni na statku ORP „Wilia”. Wkrótce ukończył gdyńską Szkołę Geodezji Morskiej, w Gdyni aż do wybuchu wojny pracował jako hydrograf – zajmował się rysowaniem dna mórz. Od grudnia 1934 r. służył na statku ORP „Pomorzanin” jako miernik morski. W Wojnie Obronnej 1939 roku do 2 października walczył na Helu jako jego obrońca, następnie został aresztowany i osadzony w obozie internowania na Rugi. W czasie wojny pracował przymusowo, także w Gdyni, jako kartograf morski. Od 26 marca 1945 roku Wadim Lincow w Kartuzach zajmował się głównie zabezpieczaniem mienia poniemieckiego i przede wszystkim do tego celu był tutaj oddelegowany. Najdłużej, do roku 1955, był kierownikiem Wydziału Przemysłowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. W pewnym okresie był wicestarostą, także wiceprzewodniczącym PPRN, lecz ostatecznie skupił się na swojej pracy jako dyrektor biblioteki.



Książnica kartuska biblioteką powiatową

Od 1946 roku, zgodnie z wydanym przez władze dekretem, książnica kartuska, podobnie do wielu bibliotek w całej Polsce, miała do odegrania pewną rolę. Od roku 1949 posiadała status powiatowej, wtedy też znalazła siedzibę w budynku ówczesnego starostwa. Była instytucją podwójnie ważną, bo książka i prasa były wówczas najpopularniejszymi środkami masowego przekazu. Lincow zaczął wtedy tworzyć liczne podległe mu placówki na terenie całego powiatu. Biblioteka, której był kierownikiem, uchodziła za wzorcową, w dorocznym współzawodnictwie bibliotek na terenie ówczesnego województwa gdańskiego często zajmowała pierwsze miejsce.

Na bibliotekę z prawdziwego zdarzenia, z bogatszym księgozbiorem i większą przestrzenią do jego gromadzenia i przechowywania, trzeba było poczekać kilka lat, aż do przeprowadzki do nowej, trzeciej z kolei siedziby biblioteki przy ówczesnej ulicy 1 Maja. To tam mieściła się książnica aż do roku 1993, czyli do momentu przejścia na emeryturę drugiego i ponownie wieloletniego dyrektora, Ewy Nosewicz.


W jednej z licznie zachowanych starych kronik zachowała się szczególna fotografia: pierwsza czytelniczka wypożyczalni książek dla dzieci, kilkuletnia dziewczynka Barbara Lis, pozuje do zdjęcia z bibliotekarzem w dniu otwarcia oddziału dla najmłodszych, 2 maja 1951 roku. To był kolejny etap rozwoju kartuskiej książnicy.

Pierwsza czytelniczka biblioteki dziecięcej w Kartuzach. Fotografia z 1951 roku.


W 1952 roku podległych placówce kartuskiej było 12 bibliotek gminnych i 70 punktów bibliotecznych na terenie powiatu. Biblioteka w sumie posiadała wtedy ponad 41 tys. woluminów, czytelników było blisko 7 tys. W 1960 roku utworzono przy ulicy Gdańskiej, w budynku Domu Dziecka, bibliotekę dla dzieci jako odrębną placówkę podległą bibliotece powiatowej. To był kolejny krok naprzód. W 1962 biblioteki w powiecie wraz z książnicą kartuską posiadały 91 tys. woluminów, z czego 60 tys. znajdowało się na terenach wiejskich. Czytelników było ok. 10 tys. Taką właśnie bibliotekę pozostawił potomnym Wadim Lincow, który zmarł niespodziewanie w styczniu 1963 roku.

Szczyt organizacyjny kartuska książnica osiągnęła w roku 1968, gdy podlegało jej w terenie 19 bibliotek i 78 punktów bibliotecznych. Wiele placówek funkcjonowało w trudnych warunkach lokalowych. W roku 1970 w bibliotekach w powiecie było 127 tys. woluminów, czytelników było ponad 12,5 tys., tylko w Kartuzach nieco ponad 2 tys. Już w roku 1974 księgozbiór w powiecie osiągnął rekordową dotychczas liczbę 146 tys. pozycji.

Ewa Nosewicz (druga z lewej) wraz ze swoimi współpracownicami na uroczystości z okazji 30-lecia istnienia biblioteki w Kartuzach.

Ewa Nosewicz od 1957-1992 związana z biblioteką

Ewa Nosewicz rozpoczęła pracę w bibliotece w Kartuzach jako 19-latka, w 1957 roku. Szybko stała się „prawą ręką” Lincowa, który docenił jej talent organizatorski. To właśnie ona najczęściej w jego imieniu odwiedzała placówki terenowe, aby przyglądać się pracy bibliotekarzy bibliotek gromadzkich i punktów bibliotecznych. Pochodziła spod Tczewa, nie miała rodziców – jej ojciec został zamordowany w 1939 roku, w roku 1944, gdy miała 6 lat, zmarła jej matka. Praca w bibliotece była dla niej wielką szansą, której nie zmarnowała. Dyrektorem została w styczniu 1964 roku, mając zaledwie 26 lat. Była nim przez trzy kolejne dekady.
Pod kierownictwem Ewy Nosewicz kartuska biblioteka rozwinęła skrzydła, tak samo jej podległe i zorganizowane jeszcze przez Lincowa biblioteki wiejskie. Pracowali tam, podobnie jak w Kartuzach, zdolni bibliotekarze – młode, energiczne kobiety, często bardzo utalentowane, dla których ta praca była szansą na awans społeczny. Wiele z tych kobiet przyjechało na Kaszuby z innych terenów dawnej Rzeczypospolitej, wiele z nich miało pochodzenie wiejskie – ich rodzicami byli rolnicy albo robotnicy. Obcowanie z książką na co dzień było jakby wejściem do innego, lepszego świata.

Twarze bibliotekarstwa w powiecie kartuskim



Wśród bibliotek wiejskich wyróżniała się biblioteka w Sulęczynie – do 1970 roku pracowała tam Agata Stencel, ambitna bibliotekarka. W Stężycy na przykład przez 32 lata, od roku 1950, była bibliotekarzem Maria Zielke, zaś w Kartuzach i następnie Goręczynie w latach 1951-1981 pracowała jako bibliotekarz Urszula Wydrowska. W Staniszewie i Sianowie bibliotekarką w latach 1964-2005 była Władysława Kostuch, w Mirachowie Maria Damps (do roku 2022 przez 42 lata), wcześniej Ewa Żurawicz (w latach 1959-1979). W Kiełpinie od 1982 do 2016 roku pracowała Elżbieta Gizela, wcześniej przez 24 lata była tam bibliotekarzem Monika Nacel.
Jeśli chodzi o Kartuzy, niezapomnianymi postaciami pozostają najdłużej pracujące w książnicy Maria Pontus (w latach 1951-1984), Donata Lincow (1951-1981), Danuta Subkowska (w latach 1957-1981), Danuta Pik (1960-1992) oraz Małgorzata Jakusz-Kudelska (w latach 1971-2009). Nie sposób nie wspomnieć o głównej księgowej biblioteki, Danucie Babińskiej, która pełniła tę funkcję od 1952 aż do 1993 roku.
Donata Lincow była autorką wspaniałych wystaw czytelniczych, z kolei np. Maria Pontus w ramach współpracy z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci organizowała wyjazdy wakacyjne dla najmłodszych. Prawdziwym azylem i bezpieczną przystanią dla pokoleń dzieci była biblioteka dziecięca, gdzie Maria Pontus prowadziła teatrzyk kukiełkowy.

Maria Pontus i jej teatrzyk dziecięcy.


Może warto wspomnieć, że oprócz Lincowa jako bibliotekarz przez ostatnich 80 lat pracował w naszej książnicy jeden mężczyzna, Antoni Fąferko, w latach 1962-1980 w Chmielnie. Oprócz wspomnianych „rodzynków”, trzeba wymienić Eugeniusza Kwidzińskiego, przez wiele lat gospodarza biblioteki przy ulicy Gdańskiej oraz do 2024 roku na dworcu Integracyjnym, który swoją pracowitością i zaangażowaniem w powierzone mu obowiązki szczególnie zapisał się w naszej pamięci. Przed nim tę funkcję sprawowały kobiety, które były zarówno gospodarzami, woźnymi, jak i palaczami, na przykład Klara Bejer.

Biblioteka znowu tylko miejska


Rok 1975 przyniósł wielką zmianę dla biblioteki w Kartuzach. ponieważ wiele placówek terenowych dotychczas jej podległych w wyniku reformy administracyjnej usamodzielniło się. Biblioteka przestała pełnić rolę powiatowej, stała się książnicą miejsko-gminną z filiami w Sianowie, Mirachowie oraz Kiełpinie.
Wraz z przejściem na emeryturę Ewy Nosewicz, biblioteka po 42 latach rozpoczęła funkcjonowanie w nowej siedzibie w „Kaszubskim Dworze” przy ul. Gdańskiej 15 oraz Parkowej 3, gdzie znajdowała się aż do roku 2018. W tym czasie dyrektorkami instytucji były kolejno Mirosława Lehman, Alina Żołnowska oraz Kazimiera Socha.


Nowe możliwości w 1993 roku przyniosła historyczna już czytelnia biblioteki, która z inicjatywy ówczesnej dyrektor stała się przestrzenią wystawienniczą dla artystów związanych z Kartuzami i całym regionem, jak również miejscem licznych spotkań z autorami książek na tematy lokalne, które w tamtych latach powstawały jedna za drugą. Każdy młody adept sztuki związany z lokalnym środowiskiem debiutował w bibliotece, wszystkie promocje książek, zwłaszcza w tematyce kaszubskiej, odbywały się w jej czytelni.


Dość wspomnieć, podając jeden tylko przykład, że w naszej bibliotece w 1993 roku debiutowała jako nastoletnia artystka Martyna Mistarz, obecnie Bunda, uznana polska pisarka, autorka głośnej powieści pt. Nieczułość nominowanej do Nagrody Literackiej Nike. Takich postaci, które coś zawdzięczają kartuskiej książnicy, jest bardzo wiele. To tutaj promował swoje głośne w Kartuzach książki Roman Apolinary Regliński. Moglibyśmy wymieniać długo…

Ponownie ze statutem biblioteki powiatowej


Od 2001 roku biblioteka w Kartuzach posiada status biblioteki powiatowej – to dzięki podpisanemu w tej sprawie porozumieniu ówczesnych władz Gminy oraz Powiatu Kartuskiego. Do szczegółowego zakresu działań powiatowych biblioteki należy opieka merytoryczna w ramach powiatowej sieci bibliotek publicznych (instruktarz, doradztwo, organizacja form doskonalenia zawodowego), w zakresie kształtowania zbiorów m.in. pomoc w doborze nabytków i pomoc przy przeprowadzeniu skontrum księgozbioru, a w zakresie działalności informacyjnej m.in. opracowanie bibliografii regionalnej o zasięgu powiatowym. W zakresie udostępniania zbiorów do zadań biblioteki powiatowej należy np. realizacja dla mieszkańców powiatu wyspecjalizowanego udostępniania (Punkt Książki Mówionej, wypożyczalnia multimediów).


W 2010 roku biblioteka otrzymała patrona, Janusza Żurakowskiego, który wniósł ważny wkład w promocję Kartuz na Kanadyjskich Kaszubach. Nieopodal miasteczka Barry’s Bay w stanie Ontario wybudował okazały dom i założył ośrodek wypoczynkowy o nazwie Kartuzy, który stał się miejscem spotkań miejscowej kaszubskiej Polonii. Z miasteczka prowadzi do tego domu długa droga o nazwie Kartuzy Road. Był to drobny gest, dowód zakochania się Żurakowskiego w Kartuzach, który stał się przyczynkiem do uhonorowania go jako patrona biblioteki. 

Wracając do dziejów biblioteki, moglibyśmy wymienić wiele działań podejmowanych przez pracowników książnicy od roku 1993 aż do dzisiaj. Sukcesów było sporo. Trzeba wspomnieć, że mimo okresowych trudności, szczególnie w latach 90., gdy brakowało funduszy w całym kraju, księgozbiór książnicy stale się powiększał i unowocześniał, coraz więcej było też czytelników biblioteki. Książnica rozwinęła skrzydła szczególnie w czasach komputeryzacji, gdy wieszczono powszechnie koniec ery bibliotek i początek epoki cyfrowej, która miała unicestwić tradycyjne formy uczestnictwa w kulturze.
Po Ewie Nosewicz najdłużej swoją funkcję jako dyrektor sprawowała Kazimiera Socha. Nie będę wymieniał wszystkich osiągnięć kartuskich bibliotekarzy w latach 2002-2022. Wszyscy byliśmy świadkami, jak w tym czasie książnica się rozwijała i spełniała w pełni swoje statutowe funkcje. To był wspaniały okres, głównie funkcjonowania książnicy w budynku „Kaszubskiego Dworu”.

Spotkanie w bibliotece z czerwca 2012 r. kiedy była ulokowana w Kaszubskim Dworze

Życiorys Janusza Żurakowskiego patrona biblioteki w Kartuzach

Janusz Żurakowski był bohaterem Obrony Polski w 1939 r., bohaterem bitwy lotniczej o Wielką Brytanię w 1940, weteranem II wojny światowej, pułkownikiem pilotem Wojska Polskiego, majorem Royal Air Force w Wielkiej Brytanii. To ważna postać lotnictwa szczególnie angielskiego w czasie wojny i lotnictwa kanadyjskiego w okresie powojennym. Rozsławił Polskę w Anglii i Kanadzie jako doskonały pilot myśliwski – początkowo żołnierz, następnie w okresie Zimnej Wojny z ZSRR znany pilot doświadczalny i legendarny pilot akrobatyczny. Obecnie w Europie uznawany jest za jednego z najlepszych pilotów doświadczalnych i akrobatycznych wszech czasów, przyczynił się do postępu technologicznego światowego lotnictwa w okresie jego dynamicznego rozwoju.


Książnica na dworcu


Nowy rozdział dla biblioteki rozpoczął się w 2018 roku, kiedy książnica otrzymała nową siedzibę na Dworcu Integracyjnym w Kartuzach i stała się lepiej dostępna dla mieszkańców. Otrzymała też całkowicie nowe wyposażenie, również przestronne magazyny do przechowywania księgozbioru. W roku 2019 znaczącej poprawie uległy także warunki lokalowe filii biblioteki w Kiełpinie, która rozpoczęła funkcjonowanie w nowym obiekcie będącym jednocześnie domem sołeckim. „Wspólna Chata” dzięki niezwykle aktywnym mieszkańcom Kiełpina jest miejscem żywej popularyzacji zarówno książki, jak i szeroko pojętej kultury.

Obecny dyrektor biblioteki dr Piotr Smoliński podczas jednego z licznie organizowanych współcześnie wydarzeń – wernisażu prac Augustyna i Tadeusza Kowalewskich


Obecnie posiadamy w Kartuzach oraz naszych filiach w Kiełpinie i Mirachowie ponad 113 tys. książek o łącznej wartości ponad 1,5 mln zł. Tylko w roku 2024 zakupiliśmy ponad 5 tys. pozycji książkowych za łączną kwotę ponad 126 tys. zł. W roku bieżącym wyposażyliśmy książnicę w jeszcze większą ilość książek. Biblioteka kartuska może się pochwalić w szczególności tym, że w jej księgozbiorze dominują nowości wydawnicze. Często są to książki dopiero wydane, które czytelnicy chcą przeczytać niemal od razu po ukazaniu się ich na rynku. Staramy się sprostać tym oczekiwaniom. Czytelnicy mogą też zgłaszać książki do zakupu, ich sugestie stanowią dla nas cenne źródło informacji.


Z usług naszej biblioteki w 2024 roku skorzystało ponad 4 tys. czytelników którzy odwiedzili nas ponad 40 tys. razy. Wypożyczyliśmy łącznie 68 tys. 616 książek i materiałów bibliotecznych, jest to wzrost w porównaniu do roku 2023 o ponad  5 tys. W roku bieżącym prawdopodobnie ponownie zanotujemy wzrost czytelnictwa. Staramy się przy tym podążać za duchem czasu, bo tylko w 2024 r. zakupiliśmy dla naszych czytelników 660 kodów dostępu do platformy e-booków Legimi. Czytelnicy wypożyczyli na tej platformie ponad 10 tys. książek. W tym roku przekazaliśmy czytelnikom jeszcze więcej kodów dostępu.


Biblioteka kartuska jest instytucją kultury, która gromadzi, opracowuje, przechowuje i udostępnia zbiory biblioteczne oraz o nich informuje, jest także instytucją społeczno-kulturalną o charakterze publicznym, której istnienie jest zagwarantowane w Konstytucji i kilku ustawach. Książnica ma za zdanie m.in. oddziaływać na rozwój kulturalny społeczeństwa i kształcenie jego świadomości społecznej poprzez przede wszystkim udostępnianie księgozbioru. Bibliotekarze pomagają w samorozwoju i samorealizacji. 

Dr Piotr Smoliński,
dyrektor biblioteki od roku 2022.

Komentarze