W sobotę oddali hołd, a w niedzielę integrowali się w pikniku
16 maja przy bunkrze, tzw. „Dzikich” mieszkańcy Łubiany wzięli udział w nabożeństwie upamiętniającym wydarzenia potyczki partyzantów Gryfa z Niemcami w 1944 r. W niedzielę odbył się tradycyjny Piknik Rodzinny, wraz z inscenizacją wydarzenia. Obchody rocznicy „Boju pod Łubianą” służą podtrzymywaniu pamięci historycznej wśród mieszkańców okolicy i ich integracji.
16 maja, przy tablicy upamiętniającej partyzantów poległych 26 maja 1944 roku odbyła się uroczysta msza święta polowa. Nabożeństwu przewodniczył ks. kapelan Chorągwi Gdańskiej ZHP, a zarazem proboszcz parafii w Wysinie ks. Arkadiusz Ćwikliński.
W modlitwie uczestniczyli licznie zgromadzeni mieszkańcy Łubiany i Lipusza, harcerze z Łubiany, druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych z Lipusza i Łubiany, jeźdźcy konni, przedstawiciele Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego z Łubiany oraz rodziny poległych partyzantów.
Niedzielny piknik
Jak podają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zgromadziło ponad 250 uczestników. Jego główne atrakcje odbywają się na terenach zielonych naprzeciw bloku nr 10 przy ul. Osiedlowej.
Od jakiegoś czasu zaczyna je bieg „Żołnierzy Wyklętych” na dystansie 1963 m. Bierze w nim udział z roku na rok coraz większa liczba uczestników.
W tym roku w kategorii chłopców zwyciężył Maciej Stolc, drugie miejsce ex aequo zajęli Bartek Kozikowski oraz Władysław Przetrop, a trzecie miejsce wywalczył Piotr Niewierowski. W kategorii dziewcząt najlepsza okazała się Jasika Nikel. Drugie miejsce zajęła Wiktoria Jankowska, natomiast trzecia była Amelia Rydychowska. W kategorii seniorów wyróżnili się Józef Landowski oraz Radosław Lanowski.
W kategorii rodzeństw wyróżnili się szczególnie Kacper i Nela Paszyk. Kiedy przed metą siostra opadła z sił, brat wziął ją „na barana” i dokończył bieg.
Festyn z wieloma atrakcjami
Szeroka formuła wydarzenia, które służy nie tylko integracji, ale też pielęgnuje pamięć historyczną, powoduje że organizatorzy znaleźli sponsorów wśród firm działających w gminie. W jego organizacje włączają się finansowo: miejscowy zakład, Unibud, Kruszywa Polskie, czy Fundacja Państwa Bąkowskich. Pozwala to organizatorom przygotować bogaty program pikniku.
Na uczestników czekały liczne atrakcje: konkursy plastyczne, zabawy dla dzieci, m.in. rzut jajkiem na odległość, konkurs puszczania latawców, możliwość gry w piłkarzyki oraz występy sceniczne, podczas których zaprezentowała się kaszubska kapela Dresze.
Stoisko z regionalnymi materiałami i działalnością przygotowali członkowie Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, którzy częstowali uczestników domowymi potrawami oraz promowali kulturę kaszubską.
Głównym punktem – inscenizacja
Ta część wydarzenia ściąga do Łubiany całe rzesze ciekawskich. Inscenizacja „Boju pod Łubianą”, to widowisko bardzo atrakcyjne, szczególnie dla młodego pokolenia. Aby uzyskać efekty, konieczne jest zaangażowanie wielu rekonstruktorów. Najważniejsi są „fachowcy” od efektów pirotechnicznych ze Stowarzyszenia Miłośników Historii Gryfa Pomorskiego „Cis” z Męcikału, do tego dochodzą harcerze z miejscowej 23 DH „Remusowa Kara”, oraz członkowie Harcerstwa Rzeczypospolitej i ochotnicy. Od jakiegoś czasu organizatorom udaje się „ściągnąć” nad Łubiane samolot z lotnika w Kornym, który pogłębia efekty realizmu i dodaje dramaturgii.
D. Tryzna




