Zima na Kaszubach trzyma. Na Wieżycy śniegu jest tyle, że z jednej strony można korzystać z zimowych sportów, a z drugiej jest to dobra okazja na kulig. W ubiegły weekend kaszubscy kuczerzy przewieźli blisko 7 tys. spragnionych takich wrażeń.
Szymbark potwierdza, że jest końską stolicą Polski północnej. W zimowy czas kaszubscy kuczerzy mają przygotowanych dla przebywających tu turystów aż 73 zaprzęgi.
– Jakby policzyć wszystkie, które działają w okolicy, to będzie ich 73. Są do dyspozycji turystów praktycznie od rana do godzin wieczornych. Póki jest śnieg i słońce zapraszamy wszystkich chętnych do przejażdżki na saniach i sankach – mówi Piotr Kupper, prezes Zrzeszenia Kaszubskich Kuczerów i Hodowców Koni.
Stacja „Pod Wieżą”
W weekend zaprzęgi spotkasz zawsze w centrum Szymbarka obok restauracji „Pod Wieżą”. Wtedy tu słychać gwar i rżenie koni. Dominują rodziny z dziećmi lub grupy. Jedne sanie mogą zabrać 14 osób. W weekend przejażdżka taka to koszt 400 zł. W tygodniu jest o 100 zł taniej. Jak podkreśla P. Kupper, od ubiegłego roku ceny się nie zmieniły. Może dlatego jest tak wielu chętnych. W miniony weekend z usług kuczerów kaszubskich skorzystało prawie 7 tys. turystów.
D. Tryzna