Zarząd zyskał absolutorium, ale przy wyraźnym sprzeciwie opozycji
Sesja absolutoryjna różniła się wyraźnie od tych zwyczajnych. Na sesji z 22 maja mocno wybrzmiał głos opozycji. Ramię w ramię szli radni PO i PiSu. Jednak ich głos ani trochę nie naruszył mocnego muru koalicji, która przegłosowała wotum zaufania i absolutorium dla zarządu.
Raport dotyczący roku ubiegłego mówił o 304 mln zł po stronie dochodów i 310 mln zł po stronie wydatków. Na inwestycje przeznaczono 53,7 mln zł. Największe związane są z rozbudową szpitala kartuskiego. Na otwarte w ubiegłym roku Centrum Diagnostyki wydano prawie 29 mln zł, z czego 22 mln zł to wkład własny powiatu. Ważną inwestycją była też modernizacja Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Kosztowała 8 mln zł. Wśród tych najważniejszych drogowych są dwie: budowa drogi Borowo-Babi Dół i drogi Gołubie-Szymbark. Obie po niecałe 10 mln zł. Wiele milionów przeznaczono również na budowę hal sportowych przy szkołach powiatu.
Na zakończenie roku zadłużenie powiatu wynosiło 69 mln zł, co stanowi 22 proc. dochodów.
Klub PO wypunktował zarząd
Sesja Absolutoryjna jest najlepszym momentem do „pokazania się” opozycji. Skorzystała ona z tego na maxa. Jako pierwszy wystąpił radny Mirosław Żeromski przewodniczący Klubu Koalicji Obywatelskiej. Na początku pochwalił cztery inicjatywy Zarządu Powiatu, aby potem wyrzucić mu całą litanię kontrowersyjnych decyzji i źle prowadzonych inwestycji. Do tych pierwszych zaliczył, m.in. postawienie tablicy informacyjnej ze zdjęciami władz powiatu przy ukończonej drodze powiatowej Borowo-Babi Dół. Jako przykład tych drugich przedstawił budowę drogi powiatowej w Szymbarku.
– Uważamy, że w inwestycjach drogowych nadal brakuje pewnej przejrzystości, jasnych kryteriów wyboru priorytetów i długofalowego planu działania – punktował działalność zarządu.
Postawił też zarzut ograniczania głosu radnym na sesjach.
– Aktywność radnych, składanie apelacji, czy publiczne zadawanie pytań, nie powinny być traktowane jako problem – grzmiał z mównicy.
Na koniec swojego wystąpienia apelował do władz powiatu.
– Żeby w pełni wykorzystać ogromny potencjał naszego powiatu, potrzebne jest dynamiczne i odważne zarządzanie, żeby ograniczyć czas i budować współpracę zamiast niepotrzebnych napięć – radził radny M. Żeromski.
Swoje dołożył też PiS
W imieniu Prawa i Sprawiedliwości wystąpił radny Andrzej Leyk. Zaczął od spraw znanych z wystąpienia poprzednika, a później je rozwinął. Wymieniając opóźnienia inwestycyjne, dołożył budowę domów dla dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych w Kartuzach. Przypomniał o sprawie wyprowadzenia znacznych środków z kasy LO – szkoły powiatu.
– Co się dzieje z tą sprawą? Czy ktoś dostał zarzuty? Czy te środki wróciły do kasy powiatu? Bo to duże pieniądze. Czy ktoś poniósł konsekwencję w związku z tym? Proszę o wyjaśnienie tego, bo społeczeństwo oczekuje przejrzystej działalności Zarządu Powiatu – pytał radny.
Poruszył również sprawę ograniczania głosu radnemu Arkadiuszowi Piernickiemu. Swoje wystąpienie zakończył tak jak poprzednik apelem.
– Radnym do sumienia przemawiam. Zanim zagłosujecie, spójrzcie na swoich wyborców. Oni słuchają nas teraz – radził kolegom.
Spojrzenie starosty kartuskiego
Jego wystąpienie spotkało się z natychmiastowym ad vocem Artura Sochy. Głos w dyskusji zabrali również radni Jacek Miąskowski i Tomasz Fopke. Doszło, m.in. do wymiany stanowisk i uspokajać dyskusje musiał przewodniczący Rady Powiatu Mieczysław Woźniak.
Do tych uwag opozycji, nie wszystkich, odniósł się w swoim wystąpieniu starosta Bogdan Łapa. Nie było to jednak „tłumaczenie się winnego”, tylko próba wyjaśnienia, czy też lekki komentarz.
– Zarząd nie jest głuchy na uwagi radnych – brzmiały jego ostatnie słowa.
Radni koalicji widzą to inaczej
Jako pierwszy z radnych koalicji głos zabrał Mirosław Szutenberg wiceprzewodniczący. Podkreślił, że jest dumny z kilku osiągnięć ekonomicznych, jakie ma na swoim koncie powiat. Określił to jako gospodarność i jego wyjątkowość.
– Dzisiejsza debata jasno pokazuje, że każdy radny ma prawo głosu i może się wypowiadać w swoim imieniu. Proszę ważyć słowa, zawsze świetnie dogadywaliśmy się jako radni. Jako członek prezydium reprezentuje wszystkich radnych i do tej pory szanowaliśmy się wzajemnie – próbował ostudzić napięcie w radzie przed tym ważnym głosowaniem.
Wypowiedział się również M. Woźniak przewodniczący Rady Powiatu. Według niego zarząd dobrze pracuje, mimo tego, że do rozwiązania ma wiele problemów. Na koniec swojego krótkiego wystąpienia podziękował prezesowi szpitala kartuskiego, pracownikom starostwa i służb powiatu za wszystkie działania, które ułatwiają życie mieszkańcom powiatu.
Dwa najważniejsze głosowania pokazały, że zarzuty i uwagi opozycji nie spotkały się ze zrozumieniem radnych z koalicji. W głosowaniu nad udzieleniem wotum zaufania dla zarządu 16 radnych zagłosowało „za”. Radni opozycji wstrzymali się. Absolutorium przegłosowane zostało 20 głosami, a wstrzymujących się było tylko sześciu.
D. Tryzna




