Gmina Liniewo OSP

„Smutno byłoby, gdyby strażacy w ten dzień tu nie przyszli”

Wysin. Święto Strażaków

Strażacka wieś Wysin. Tu obowiązuje tradycja – 110 lat istnienia jednostki. Jak podkreślają jej władze: „dlaczego w tym roku mieliby nie uczestniczyć w świątecznej mszy”. Koronawirus temu nie nie przeszkodzi.

Msza rozpoczęła się o godzinie 20.00. Z racji wymogów spowodowanych pandemią koronawirusa mogło uczestniczyć w niej tylko 36 druhów i obowiązkowo sztandar jednostki.

– Pozostali zostali w domach i uczestniczą w niej dzięki przekazowi internetowemu – mówił dh Wiesław Szarmach, komendant gminnego ZOSP RP.

Msza w dzień św. Floriana odprawiona została oczywiście w intencji strażaków. Ksiądz proboszcz Arkadiusz Ćwikliński w homilii powiedział wiele o roli druhów w życiu społeczności Wysina. Mówiąc o tradycji, jaką wnoszą strażacy w relacje jednostka – kościół, powiedział:

– Smutno by było, żeby strażacy w święto swojego patrona, św. Floriana, nie przyszli tutaj do świątyni.

Podziękował za wszystkie przejawy zaangażowania druhów w życie parafii. „Ksiądz nie musi mówić. Wy po prostu jesteście”. Na zakończenie mszy złożył druhom specjalne podziękowanie.

– Druhnom i druhom i wszystkim tym, którzy oglądają nas za pośrednictwem internetu, na czas waszego świętowania dużo spokoju, dobroci i odwagi. Aby niczego wam nie brakowało. Aby wasza służba była dla was piękną otwartą księgą, którą dalej musicie pisać. Dziś to historia 110-lecia i daj Boże, aby trwała dalej.

„My jesteśmy”

W imieniu członków jednostki podziękowania za odprawioną mszę złożył dh W. Szarmach. Nawiązał do słów proboszcza.

– W tym roku jest trudno. Wszędzie pandemia. Ale my jesteśmy. Jesteśmy tu w świątyni, aby podziękować naszemu patronowi, za to, że ma nas w opiece. Podziękować też Panu Bogu za wszelkie łaski, za to, że przez cały ubiegły rok nie było ani jednego wypadku. Przyszliśmy prosić, aby również w tym roku strażacy wracali z każdej akcji cało i zdrowo.

Tradycja zobowiązuje

Komendant dh W. Szarmach pytany, czy mieli jakieś wątpliwości co do organizacji świątecznej mszy odpowiada:

– Tyle lat, co roku bierzemy udział w uroczystej mszy z okazji święta strażackiego. Dlaczego w tym roku miałoby być inaczej?

Mówi o zaplanowanych na wrzesień tego roku obchodów 110-lecia jednostki. Już poczyniono wiele przygotowań do tej jakże ważnej dla społeczności Wysina uroczystości. Zamówiono okolicznościowe pamiątki itd. Komendant nie widzi możliwości rezygnacji z obchodów. Gdyby nawet we wrześniu dalej obowiązywały ograniczenia związane z COVID-19, to przesuną je na później. Podkreśla, że tu w Wysinie jest taka tradycja i tak ma być.

– Na razie zadanie wykonaliśmy. Może to być trudny rok. Jest już susza i wyjeżdżamy częściej do pożarów. Ale nasi strażacy na pewno podołają służbie. Najważniejsze, że mamy młodych. Tych, którzy nas zastąpią i dalej będą tę tradycję podtrzymywać – podsumowuje dh W. Szarmach.

Życzymy wysińskim druhom, aby ich tegoroczne plany spełniły się.

D. Tryzna

Komentarze